Miała to być robocza notka, ale jednak przy okazji napiszę coś nie coś. Blog powstaje po to, bym mogła się dzielić moimi przeżyciami, a głównie marzeniami. Na nim będę pokazywać inne podejście do życia, całkowicie różne od tego, które było widoczne na innym blogu lub blogach w przeszłości. Drugi blog, do którego później podam adres będzie dalej istniał. Muszę mieć takie dwie płaszczyzny. Jedną dobrą, drugą złą. Na jedną będę wylewać gorsze emocje, na drugą lepsze, NAJLEPSZE. I ta dobra strona mnie jest własnie tutaj. Zacznijmy od tego, że postanowiłam coś zmienić w swoim życiu. Nie wiem czy zacznę od zrobienia słoika/skarbonki, czy od opisywania tego, co już przeżyłam ciekawego w życiu. Nie wiem jak to wszystko się tu potoczy, jak ten blog się rozwinie i czy się rozwinie, bo pisać też trzeba mieć dla kogo. Spróbuję jednak Was zachęcić do czytania moich słów.
Być może pomogę komuś uwierzyć w siebie? Bo ja od dziś w siebie wierzę. Dziś czuję to jak nigdy wcześniej. Osiągnę wszystko o czym marzę. Wierzę w to.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz